RSS
 

Archiwum dla kategorii ‘wyzwanie’

czas wyjaśnień & wydłużenie konkursu

09 lip

Cześć,
Zaraz na początku chcę Wam wyjaśnić, że z powodu pracy i nie dyspozycji dziewczyn w wyzwaniu oficjalnie wstrzymuję wyzwanie z Jillian.
Nie powiem..jest mi przykro z tego powodu. Jednak nowa praca, obowiązki i lekkie problemy zdrowotne wzięły górę.
Teraz potrzebuję czasu, żeby to wszystko na spokojnie ogarnąć i wrócić do Was z nową siłą. Mam nadzieję, że nie będziecie musiały na to długo czekać :)
Z mojej strony wydaje mi się, że to by było na tyle… . Czekam na kopa energii i motywacji, a wiem, że na Was zawsze można liczyć :)

Mój ostatni nabytek:

 

 

Do konkursu przystąpiły tylko cztery osoby, dlatego przedłużam go po raz ostatni o tydzień :)
Zgłoszenia zostawiajcie tutaj. Macie czas do środy – 17 lipca 2013r, a w piątek 20 lipca 2013r poznacie wyniki :)

 

Trzymajcie ze mnie kciuki,

 

to już jest koniec

26 cze

Cześć Wszystkim !
Dzisiaj chcę Wam przedstawić efekty miesięcznych ćwiczeń z Tiffany :)
Nie licząc siebie, bez problemów zdrowotnych, kontuzji, itp do końca dotrwały dwie cudowne kobiety – dwie Anny :)
Oto Nasze efekty po miesiącu zmagań z Tiffany.

Ania ->

” I tak oto nadszedł ostatni dzień moich zmagań z Tiffany. Dziękuję przede wszystkim Sylwii za zorganizowanie wyzwania i przysłowiowe „kopnięcie mnie w tyłek”:} i dziękuję dziewczynom. Wasze słowa refleksji po każdym z tygodni i zdjęcia z rezultatami dodawały mi dużo motywacji! Co do Tiffany to cieszę się, że ja – osoba która z wytrwałością szczególnie jeśli chodzi o wysiłek fizyczny nie ma po drodze – wytrwałam w wyzwaniu do samego końca a co najlepsze będę to kontynuować. Może już nie codziennie bo na to będę mieć mniej czasu ale co drugi dzień na bank!”

Ania :D

I oto nastąpił koniec :/ Dzięki Ci summer-body za to wyzwanie! Dzięki niemu zobaczyłam jak fajne mogą być ćwiczenia z Tiffany. Zestawy te są naprawdę świetne. Ćwiczyło mi się naprawdę dobrze. I mam tu na myśli to, że naprawdę się męczyłam i pociłam. Mimo to muszę się przyznać, że nie byłam systematyczna… Nałożyło się na to wiele czynników – upały po 35 stopni, szał w pracy i na uczelni. Wiem, że mogłam się bardziej postaraćJestem pewna, że gdybym codziennie ćwiczyła rezultaty byłyby oszałamiające. Ale i tak jestem zadowolona z efektów. Co do samych ćwiczeń – bardzo mi się podobał zestaw z elementami baletu. Wiem, że takie ćwiczenia są idealne żeby mieć piękne, szczupłe nogi. Świetne też było kręcenie biodrami wThe Bikini Abs Workout – cudowne ćwiczenia na bioderka i talię. Dzięki temu wyzwaniu poznałam  dużo lepiej programy Tiffany i już teraz wiem, że będę po nie często sięgać. Powodzenia dziewczynom , które razem z summer-body podjęły kolejne wyzwanie - trzymam kciuki! :)

Z racji tego, że właśnie skończyła mi się przestrzeń dyskowa  nie mogę zamieścić zdjęć Ani :/ Bardzo przepraszam, jednak nie jest to spowodowane przeze mnie…Zdjęcia Ani po tym miesiącu możecie na szczęście zobaczyć na jej blogu. Co nie zmienia faktu, że jestem teraz bardzo rozczarowana. Jaki portal polecacie do przeniesienia bloga ?

Chciałam się jeszcze podzielić czytadłami, które dzisiaj kupiłam..Niestety bez zdjęć.
Skusiłam się na Women’s Health i Superlinię z próbką koktajlu z DietaLight ;)
Dzisiaj pierwsza rozmowa i…pierwsza praca :) !
Zaczynam od poniedziałku – mam nadzieję, że nie zaburzy to mojego ani blogowego ani ćwiczeniowego planu :)

Do napisania,

P.S Tutaj jest konkurs dla Was. Natomiast moje zdjęcia i pomiary znajdziecie w poście niżej ;)

 

dużo się dzieje

25 cze

Witajcie,
Dzisiaj tak, jak w tytule.
Wczoraj około godziny 18 dostałam telefon z zaproszeniem na rozmowę o pracę :) W końcu (!) Pojechałam dzisiaj i… nie wyszło. W centrum handlowym został włączony alarm bombowy. Na pewno już o tym słyszeliście. Jeśli jednak nie, to coś nie coś znajdziecie tutaj. Jutro idę po raz ponowny. Mam nadzieję, że mi się uda. A przynajmniej nie zje mnie stres :) Jeśli możecie to trzymajcie za mnie kciuki.

Wczoraj również odebrałam przesyłkę. W środku znalazłam nagrodę, wygraną w konkursie na tym blogu :) Zawartość w zdjęciach poniżej.

 

Druga paczka zawierała mój internetowy zakup. Szablony do brwi. Jeszcze nie do końca wiem, jak sobie z nimi poradzę… . Niżej mój aktualny stan brwi. Są one bardzo gęste i długie…czas najwyższy coś z tym zrobić.

 

 

Dzisiaj jednocześnie zaczynam i kończę wyzwanie. Podsumowanie miesiąca z Tiffany planuję na dzień jutrzejszy. Natomiast już dzisiaj zapraszam do poznania dziewczyn, które zdecydowały się przystąpić do wyzwania z Jillian :)

 

Patrycja ->

„Długo się zastanawiałam czy tak na 100% chcę brać udział w wyzwaniu, czy dam radę itp. :P ostatecznie podjęłam pozytywną decyzję:D Moje odczucia, hmmm…boję się, że nie wytrwam do końca, że któregoś dnia braknie mi czasu… Mam nadzieję, że dam radę:) liczę na wsparcie:) do czego dążę? Chcę zmniejszyć swoje wymiary, dużo już osiągnęłam z własnymi ćwiczeniami (udo 62 na 57, talia 74 na 69, biust 94 na 88, biodra 104 na 93), a chciałabym osiągnąć: udo – 48/50, biodra – 84/88, talia – 60/62, łydka i ramię też mogłoby się zmniejszyć, wcale bym się nie obraziła:P”

Patrycja ->

 

„Postanowiłam podjąć się wyzwania , ponieważ brakowało mi motywacji , Dopiero zaczynam swoją przygodę z ćwiczeniami. Akcja wydaje się super i na pewno wywiąże się z umowy . Dam radę muszę. Jestem nastawiona jak najbardziej pozytywnie. Powodzenia Dla mnie Dla was :) „ 

Monika ->

Mam na imię Monika. Mam 19 lat. Skończyłam sesję, mam wakacje, dlatego postanowiłam produktywnie wykorzystać wolny czas. Mam główny powód, dla którego zdecydowałam się wziąć udział w wyzwaniu. Nigdy nie udało mi się ćwiczyć regularnie dłużej niż miesiąc. Chcę sprawdzić czy po miesiącu regularnych ćwiczeń zobaczę upragnione efekty, czy nic się nie zmieni. Postaram się również jeść zdrowo i pić dużo wody. Zależy mi głownie na zmniejszeniu obwodu ud i brzucha, chyba jak większości z nas :D W każdym razie, zabieram się do roboty. Nawet nie mogę się już doczekać! :D”

Moja skromna osoba ->

” Zdążyłyście mnie już poznać, więc nie mam co dużo pisać. Dobrze wiecie, że organizacja i uczestnictwo w wyzwaniu daje mi dużo motywacji i jednocześnie uczy mnie regularności i większej odpowiedzialności. Każde wyzwanie jest dla mnie szansą i dawką szczęścia. Chce się tym dzielić z innymi. Wyzwanie z Jillian jest kolejnym, które pozwoli mi poznać moje słabe strony i popracować nad tymi lepszymi. Do napisania za 10 dni :)

Na koniec Nasza tabelka :)

Na dzisiaj to tyle.
Tutaj konkursik, a chętnych zapraszam do wysyłania recenzji :) Więcej tutaj.

Trzymajcie się ciepło,

 

koniec zawsze jest początkiem

24 cze

Dzień dobry,
Troszkę nie pisałam, ponieważ dopadły mnie upały. Chciałam też dać Wam od siebie odpocząć :>
Jednak nie martwcie się. Na ten tydzień planuję przynajmniej trzy posty ;)

Już jutro kończy się moja przygoda z Fantastyczną Piątką, z którą do tej pory spędziłam miesiąc czasu wspólnie ćwicząc.

W tym miejscu chciałabym każdej z osobna podziękować za przede wszystkim podjęcie tak ważnej decyzji i przystąpienie do wyzwania. Za świetną współpracę, stały kontakt, dobre słowa i rady. Przez miesiąc otrzymałam kilogramy motywacji ! Każda z Nas w czasie tego miesiąca lepiej poznała siebie – swoje słabe i mocne strony. Poznała też troszkę styl ćwiczeń Tiffany, kto wie – może jeszcze któraś do nich wróci… :> Dzięki tym Dziewczynom uwierzyłam, że to wszystko nie jest tylko jakimś moim dziwnym pomysłem, jednak jest czymś, co jest, jak najbardziej potrzebne !
Nie mam słów, aby podziękować i wyrazić mój szacunek i podziw dla każdej z Was !
Dlatego po prostu…

                                                                            D  Z  I  Ę  K  U  J  Ę   !

Podsumowanie wspólnego miesiąca pojawi się w okolicach środy.

Dopiero dzisiaj rzeczywiście zdałam sobie sprawę, że koniec zawsze jest czegoś początkiem.
U mnie też tak się podziało.

Kończę wyzwanie z dziewczynami i Tiffany jutro. Jutro też zaczynamy nowe wyzwanie z Jillian. Zgłosiła się nie cała 10 osób. Trzy dziewczyny dopełniły wszystkich formalności.  Reszcie daję jeszcze szanse i na materiały lub ew. dołączenie do wyzwania czekam do jutra do godziny 9 ! Jutro zamiast Małego poradnika przedstawię Wam sylwetki osób biorących udział w wyzwaniu z Jillian, a w środę (jak pisałam wcześniej) podsumujemy sobie wspólny miesiąc z Tiffany :)

Dzisiaj ostatnie biedronkowe zakupy. Nie będę Was zanudzać, gdyż są to ‚gadżety’ dla mojego najwspanialszego autka :) Jednak wszystkie wiemy, jak jest z produktami przy kasie :) Tym sposobem zakupiłam to ‚cudo’, o którym wiele naczytałam się na Waszych blogach. Czekam do weekendu, aż paznokcie jeszcze urosną i może wypróbuję. Szczerze mam problem, na jaki kolor pomalować paznokcie na najbliższy weekend – z góry mówię, że nie mam żadnej imprezy, itp ;) Oto propozycje.

Od lewej:
1. Dzisiejsza zdobycz – ‚kanarkowy’ lakier z Maybelline, który tak zachwalałyście. Był najlepszym kolorem ze wszystkich dostępnych w mojej Biedronce.
2. Mięta – kiedyś moja ulubiona, teraz odrobinę zeschnięta. Jednak da się z nią coś zrobić ;)
3. Jabłuszko – jeszcze ani razu nie użyty, może to właśnie jego czas, hm… ?!
4. Koralowy – użyłam go raz. Piękny kolor, dobra trwałość.

Dobrze, że do weekendu jeszcze trochę czasu :)

Przypominam o konkursie, ostatniej szansie do podjęcia wyzwania i/lub dosłania materiałów (!) oraz o tym, że czekam na Wasze recenzje produktów, które chętnie zamieszczę na swoim blogu :) Kontakt do mnie znacie.


http://mademoiselle-margarita.blogspot.com/2013/04/fit-for-summer.html


http://uaktywniamtylek.blox.pl/2013/02/fit-healthy-sexy-nikt-nie-obiecal-ze-bedzie-latwo.html

Trzymajcie się :) !

 
 

oferta Biedronki

20 cze

Witajcie Bąbelki ^^
Dopiero dochodzi 8, a ja już na nogach. No cóż, czasem nawet i mnie się zdarza tak wczesne wstawanie :)

Od dzisiaj w Biedronce rusza akcja z gazetki Nasz świat kosmetyków. Jestem wręcz pewna, że każda z Was znajdzie coś dla siebie :)
Moje dzisiejsze zdobycze:

1. Zestaw płynów do kąpieli Original Source. W mojej Biedronce były tylko dwa zestawy. Rasperry &  Vanillia w zestawie z Orange oil & Ginger  oraz Mango & Macadamia z Chocolate & Mint. Mimo, że nie lubię malin, jako owoców – są dla mnie za słodkie, to zdecydowanie wybrałam zestaw z maliną i wanilią. Wcześniej miałam, żel do kąpieli i jego zapach był…boski, co tu dużo mówić.  Jak dobrze się orientuję to przy dobrych wiatrach jeden płyn kosztuje z 12zł może więcej. Tak czy tak. Na pewno jedną buteleczkę dostajemy gratis = opłacalny zakup :)
2. Jedwab w buteleczne 5ml. Wzięłam, bo zaliczyłam wczoraj wizytę u fryzjera i Pani fryzjerka zdecydowanie polecała nakładać jedwab. Tak się stało, że akurat był w Biedronce to kupiłam na próbę. Używacie jedwabiu ? Jaki możecie mi polecić :) ?
3. Mama kupiła sobie suszarkę, której nie ma niestety na zdjęciu.
4. Płyn do kąpieli 1,5l o zapachu alg i goji :)
5. 20 sztuk musujących tabletek Vital Plus dla Kobiet -> kwas foliowy + żelazo + witamina C

Nie chce namawiać Was do złego czy coś w ten deseń, ale…tanie są również prezerwatywy. Wiadomo, że w takich sytuacja nie należy szczędzić pieniędzy. Jednak sądzę, że podziurawione być nie powinny :P Jest jeszcze parę ciekawych ofert, ale na poważnie to powinnam oszczędzać pieniądze :)
Więcej produktów znajdziecie w gazetce Biedronki :)

Pamiętajcie, że już za trzy dni, tj. 23 czerwca w niedzielę Dzień Taty. Nie zapomnijcie o tym dniu. Wiem, że takie święta powinno obchodzić się codziennie, ale w tym dniu wydaje mi się, że szczególniej :)
Jeśli nie macie za dużo pieniędzy to spokojnie. Rossmann z okazji Dnia Taty obniżył o 40% ceny na zapachy męskie, więc nic tylko lecieć do drogerii :)

 

Dajcie znać, jaki jedwab polecacie. Jaki jest Wasz ulubiony zapach Original Source i co kupiłyście lub zamierzacie kupić swojemu Tacie :)

Tutaj przypominam jeszcze o konkursie i wyzwaniu, do którego zgłaszać możecie się do jutra do godziny 23.59 ;)

 

Miłego dnia,

 
 

nowe wyzwanie

17 cze

Cześć,
Wiem, że macie jeszcze tydzień czasu. Jednak do tej pory zgłosiło się nie wiele osób do podjęcia wyzwania.
Dlatego też postawiłam na gotowca.
Sama wybrałam wyzwanie i jego czas trwania.
Jeśli jesteście chętne to po prostu napiszcie na maila (summer_body@onet.pl)

Wyzwanie odbędzie się z Jillian Michaels z zestawem ćwiczeń 30 day shred. Wyzwanie będzie trwało 30 dni. Wychodzi na to, że każdy level robimy po 10 dni. Swoje zmagania będziemy pokazywali po każdym 10 dniu kolejnego levelu. Wyzwanie zamierzam rozpocząć nietypowo, bo we wtorek -> 25 czerwca 2013r – 24 lipca 2013r.  Czekam na Wasze zgłoszenia do 23 czerwca 2013r, tj do niedzieli :) Więcej informacji uzyskacie drogą mailową.

Zapraszam do udziału w konkursie, jutro do przeczytania Małego poradnika oraz do dołożenia swojej cegiełki, więcej tutaj :)

Pozdrawiam,

 
Komentarze (7)

Napisane w kategorii pomysły, wyzwanie

 

podsumowanie najlepszej trójki

16 cze

Witajcie Bąbelki :)
Dzisiaj jednak podsumowanie tygodnia się pojawi. Będzie one jednak dość nie typowe.
Ola nie dosłała materiałów – zdarza się. Ania jest gdzieś na końcu świata w sprawach służbowych, a ja nawet nie zamieszczam swoich pomiarów ani zdjęć z racji tego, że jak pisałam wcześniej ćwiczyłam tylko dwa dni – rozcięłam sobie stopę i wierzcie, nie byłam w stanie ćwiczyć… .
Dlatego też dzisiaj podsumowanie najlepszej trójki, która się nie poddała, a mimo przeciwności była w stanie ćwiczyć. Jest to nasze przed ostanie podsumowanie.  Przed Nami ostatnie 9 dni – kolejne i już ostatnie podsumowanie, we wtorek 25 czerwca 2013r.

Przejdźmy do Elity :) !

Zosia -> zdjęcia i odczucia:

„Ten tydzień był dość leniwy i bez motywacji, ale dałam radę. Czasem są takie dni, kiedy robię wszystkie ćwiczenia bez entuzjazmu tylko po to, aby je zaliczyć, a czasem jest odwrotnie- nie mogę doczekać się zestawu z Tiff, gnam ze szkoły do domu prawie w podskokach :) Pewnie każda z Nas ma takie odczucia. Wierzę w siebie, a także w Was dziewczyny! Wiem, że dacie radę! Każda z nas chce być piękna i seksowna, więc do dzieła! Nie poddajemy się! :)”

Ania K :)

Cześć,
Ten tydzień nie będzie mi się dobrze kojarzył. Na początku tygodnia dopadło mnie zatrucie pokarmowe przez co we wtorek i środę miałam przerwę od Tiffany. Jednak w te dni kiedy ćwiczyłam zawsze wykonywałam dodatkowe 10-minutowe ćwiczenia na dolną partię brzucha. Czy bilans w takim razie wychodzi na 0?:}
Ponieważ znacznie poprawiła się moja wytrzymałość od przyszłego tygodnia zamierzam dodać jeszcze jakieś ćwiczenia tylko na pupę.
Do usłyszenia za tydzień! Przy (jeśli dobrze liczę) przedostatnim sprawozdaniu.”

Joanna

Tabelka tych Najlepszych. Gratulacje Dziewczyny :) !

Zdjęcia muszą być umieszczone w ten sposób, ponieważ mam resztę wolnego miejsca na przestrzeni dyskowej, więc to jedyna metoda.

Na dzisiaj to tyle :)
Przypominam jeszcze o konkursie i wyzwaniu.

Słonecznej niedzieli,

 
Komentarze (3)

Napisane w kategorii konkurs, wyzwanie

 

pod lupą – zapowiedź nowych postów

15 cze

Dzień dobry :)
Na początku, tak jak w temacie chciałabym przedstawić Wam mój nowy pomysł.
Cykliczne posty Pod lupą, w których będę sprawdzała i recenzowała dla Was kosmetyki, ale nie tylko :)
Jeśli same coś testujecie czy sprawdzacie i chcecie się tym podzielić z innymi, piszcie na maila (summer_body@onet.pl). Jeśli wasza recenzja będzie „ładna, składna” to zostanie umieszczona na blogu :) W ten sposób chce się bardziej z Wami związać – będziecie jeszcze większą częścią tego bloga, dzięki cegiełce, którą dołożycie w jego powstawanie. Na początku posty będą pojawiać się co dwa tygodnie w piątki – zaczynamy już 21 czerwca 2013r.

Chciałam przypomnieć, że do 21 czerwca 2013r można również składać chęć przystąpienia do wyzwania lipcowego, więcej informacji tutaj.

Moje obecne wyzwanie z Tiffany powoli dobiega końca…zostały Nam już tylko 11 dni. Dla mnie ten tydzień był porażką…udało mi się poćwiczyć tylko dwa dni ! We wtorek po południu zabrałam się za generalne porządki i w skrócie skończyło się na tym, że rozcięłam sobie stopę. Mam nadzieję, że już do poniedziałku będzie, jak nowa :) !
Podsumowanie tygodnia z Tiffany zostanie opublikowane jutro, tak jak do tej pory lub we wtorek – zamiast Małego poradnika. Dlatego takie zmiany, ponieważ jeszcze nie dostałam informacji czy jutro i w poniedziałek idę do pracy…a, będę tam musiała siedzieć do 22 + 1h powrotu.
Jeśli jednak nie pójdę do pracy to nie dość, że tygodniowe podsumowanie zostanie opublikowane na czas to…..-> w poniedziałek wyciągam mamę i idziemy biegać :) !

Na koniec przypominam o trwającym konkursie :) Więcej znajdziecie tutaj.

Jaka pogoda u Was ? Jak spędzicie weekend :) ?

 

tak sobie dogadzam :)

 

Pozdrawiam,

 
 

nabór do wyzwania + kolacja z prezydentem

10 cze

Witajcie Misiaczki !
Co prawda dopiero jutro miał się pojawić ‚mały poradnik’, jednak mam tak dużo wolnego czasu i pomysłów, że muszę się nimi z Wami podzielić.
Jeśli wyjdzie na to, że posty pojawiają się za często to jutrzejszy ‚mały poradnik’ przeniesiemy na środę – co Wy na to :) ?

Postanowiłam napisać w sprawie NOWEGO WYZWANIA.
Od dzisiaj, tj. 10 czerwca 2013r do 21 czerwca 2013r wszystkie zainteresowane osoby podjęciem grupowego wyzwania zapraszam do kontaktu mailowego: summer_body@onet.pl
W wiadomości wyraźcie swoją gotowość i napiszcie, który zestaw z niżej proponowanych chciałybyście podjąć (ten, który będzie miał najwięcej ‚głosów’, ten zostanie naszym wyzwaniem).
Zgłoszenia przyjmuję do 21 czerwca 2013r. Później na dniach otrzymacie wiadomość, który zestaw został wybrany – wtedy podejmiecie ostateczną decyzję czy podejmujecie się wyzwania. Następnie dokonamy formalności, tj. zgoda na publikowanie wizerunku, przesłanie ćwiczeń, zdjęcia, pomiary, ect.

Moje propozycje na nowe wyzwanie:

1. Jillian Michaels -  30 day shred (3 levele, każdy po 10 dni)

2. Ewa Chodakowska – Skalpel

3. Ćwiczenia z Mel B (podobnie, jak obecne z Tiffany – zestaw czeka na ułożenie ;))

4. Cały miesiąc z ćwiczeniami na pupę / brzuch / pupa + brzuch (zestaw do ułożenia)

5. Czekam na wasze propozycje ćwiczeń ;)

Z mojej strony to chyba tyle. Mam nadzieję, że o niczym nie zapomniałam. Gdyby jednak coś to będę Was informować na dniach :)
Czekam na Wasze wiadomości: summer_body@onet.pl

Dzisiejsza kolacja z prezydentem i przekąski ^^

błonnik + orzeszki bez soli

Czy któraś z Was ma do pożyczenia (jedynie drogą pocztową) książkę: „Urocza papryczka uwodzi kształtem”, bądź inną równie ciekawą ? Obiecuję, że nie zniszczę, a z chęcią poczytam coś m.e.g.a. :) W tej sprawie również proszę o kontakt :)
Zaczęłam ‚Spowiedź heretyka. Sacrum profanum” czyli coś nie coś z życia Adama Nergala Darskiego w pdfie :>

P.S. Czy jedynym sposobem na zrobienie miejsca na dysku na blogu jest usunięcie wcześniejszych plików ? One wtedy znikną z tych postów, gdzie były – prawda ;< ?

Pozdrawiam Słoneczka :) !

 
Komentarze (6)

Napisane w kategorii książki, pomysły, wyzwanie

 

tygodniowe podsumowanie wyzwania z Tiffany

09 cze

Witajcie !
Przepraszam, że dopiero teraz pojawia się podsumowanie. Jednak wierzcie, że wcześniej nie miałam możliwości jego zamieszczenia.
Nie przedłużając, przechodzę do meritum.

tygodniowe podsumowanie wyzwania z Tiffany

Ola – jej ‚coś nie coś’ oraz zdjęcia:

„Ten tydzień był bardzo trudny pod względem systematyczności, zero motywacji do ćwiczeń. Piątek spędziłam poza domem i nie mogłam wykonać zestawu Tiffany co mnie bardzo zdemotywowało, ale dziś nadrobię zaległości. Powoli zauważam w moim życiu pewną zmianę. Nie tylko ubytek centymetrów. Dzięki temu, że biorę udział w wyzwaniu uczę się odpowiedzialności i determinacji także w innych dziedzinach. Po skończeniu wyzwania dalej będę kontynuowała ćwiczenia lub nawet wezmę udział w kolejnym. Pozdrawiam :)”

Zosia z bloga goodbyecm.blogspot.com + wrażenia i zdjęcia:

„14/30 z Tiffany :) Jestem mega zadowolona. Wzięcie udziału w wyzwaniu okazało się bardzo dobrym pomysłem. Mam motywacje i chęć do ćwiczeń. W grupie zawsze raźniej :) Potwierdzam słowa innych dziewczyn, że summer-body wykonało niezłą robotę, a zestaw ćwiczeń jest rewelacyjny.
Przyznaje się.. czasem mi się nie chce, jest tyle wymówek, aby ominąć dzień ćwiczeń, jednak nie poddaje się, walczę z lenistwem i pokusami. Każdy przecież ma gorsze i lepsze dni. Polecam każdemu zestaw ćwiczeń z Tiff :)”

Ania W z bloga zakrrrecona.blogspot.com, jej wrażenia i zdjęcia:

„Ten tydzień był totalnie zakręcony, ale dałam radę. Dzielnie ćwiczyłam codziennie. Efektów na zdjęciu nie widać, bo jest ono robione po ‚grubej’ imprezie. Teraz dopiero zobaczyłam jaki negatywny stosunek ma alkohol – optycznie wyglądam dużo gorzej niż tydzień temu. Ale dzięki temu będę miała więcej motywacji na przyszły tydzień!”

Ania K oraz jej wrażenia i zdjęcia:

” Cześć,
W tym tygodniu nie mam wiele do dopowiedzenia o samych ćwiczeniach. Po cichu liczyłam, że będę mieć rezultaty podobne do Was dziewczyny jeśli chodzi o ubywanie cm. Chociaż na dobrą sprawę wystarczy mi ujędrnienie ciała a nie jego zrzucanie więc to co zauważyłam w tym tygodniu w pełni mnie satysfakcjonuje. A co zauważyłam? Wyprostowaną sylwetkę:} Chyba nic bardziej nie odbiera nam wdzięku od przygarbionej sylwetki a często nie zdajemy sobie sprawy jak wygląda w danej postawie nasze ciało. A co poza tym? Troszkę poprawiła mi się kondycja. W dni kiedy miałam więcej energii robiłam dodatkowe ćwiczenia na brzuszki. Co z tego wyjdzie? Zobaczymy. Powodzenia:}”

Joanna z bloga zrobcosdlasiebie.blogspot.com, jej małe ‚co nie co’ i zdjęcia:

„Ćwiczenia Tiff pozwalają odetchnąć mi przed sesją. Chwila wolnego – ćwiczę. To dla mnie relaks :) Zaczynam widzieć efekty w nogach. To świetna motywacja!”


Sesja tak zakręciła Joasią, że wysłała mi zakręcone zdjęcie :D

Czas na D U Ż E  J A :

„Nie wiem czy mogę tak napisać, ale piszę. Przed Nami nowy tydzień. Każdemu życzyłabym tak fantastycznego rozpoczęcia tygodnia. Poniedziałek z Tiffany zdecydowanie na plus ! Moja skala zmęczenia na ten dzień wyniosła 3/5 . Wtorek, wtorek, wtorek. W zeszły nie poszło mi tak dobrze, jak w ten. To chyba ogólnie dobry tydzień – przynajmniej mam taką nadzieję. Chiseled Chair Challenge sprawi mi już mniejszy problem, jednak nadal mam za słabe ręce… . Wróciłam późno. Mogłam powiedzieć: „olej to, jeden dzień Cię nie zbawi”. Jednak nie poddałam się ! Zaczęłam ćwiczyć po dwunastej, skończyłam po pierwszej. Mimo pory zaliczam trening do wtorkowych zmagań. Skala zmęczenia 2/5. Środa, środa. Aż wstyd się przyznać, o której wstałam. Jednak wierzcie mi nie mam nic do robienia L Nie ważne. Pół dnia męczyłam się z nie działającym you tubem – wystarczyło tylko wyłączyć i włączyć ponownie laptopa, brawo dla mnie ! A, jak ćwiczenia ? Nienawidzę ćwiczyć wieczorami ! Ta środa to zdecydowanie nie mój dzień – hello, więcej samodyscypliny ! Czwarte –zły trening to tylko ten nie wykonany, nadrabiam. Piątek – było dobrze. Piątkowe ćwiczenia wykonane i albo stałam się odporniejsza albo robię coś źle – skala zmęczenia, 1/5. Zepsułam sobotę, muszę nadrobić. Mając już swoje tygodniowe wymiary nie wiem czy się źle zmierzyłam, czy to wina tego, że mierzyłam się po jedzeniu i mega zakręconym dniu, czy chodzi o to, że za mało z siebie dałam… . Następny tydzień mam nadzieję będzie jeszcze lepszy :) !”

Na koniec Nasza tabelka:

Legenda:
* czarny -> w pierwszym mierzeniu – pierwotny rozmiar, w kolejnych centymetry bez zmian
* czerwony -> w drugim i trzecim mierzeniu – ubytek w centymetrach
* zielony -> w drugim i trzecim mierzeniu – przyrost centymetrów
* zielony -> największa ilość centymetrów ze wszystkich trzech mierzeń
* niebieski -> zazwyczaj w drugim mierzeniu – mniej centymetrów niż w pierwszym mierzeniu, zaznaczone dla kontrastu (aby lepiej widać było ew. ubytki centymetrów w trzecim mierzeniu)
* pomarańczowy -> mniej centymetrów niż w pierwszym mierzeniu, a więcej niż w drugim mierzeniu

Dziękuję za wyrozumiałość.
Trzymajcie za Nas kciuki, wracamy już w kolejną niedzielę -> 16 czerwca 2013 !
To będzie Nasze przedostatnie mierzenie.

Dobranoc,

 
Komentarze (4)

Napisane w kategorii wyzwanie