RSS
 

Archiwum dla kategorii ‘kosmetyki’

włosy po raz pierwszy

12 lip

Witajcie Misiaczki !
U mnie nadal trwa regeneracja i obmyślanie planu ćwiczeniowego.
Wychodzę z założenia, że nigdy nie ma za późno. Tak też, jeśli nie w tym roku to na pewno na następne lato będę z siebie jeszcze bardziej zadowolona. Kto wie. Może jeszcze zostanę małą motywacją dla innych :)
Jak Wam idzie z ćwiczeniami ? Jesteście zadowolone z efektów ? A może tak, jak ja macie małego „doła ćwiczeniowego” ?

Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić trzy sposoby na polepszenie kondycji Naszych włosów, o których przeczytałam jakiś czas temu w jednym z czasopism.

Pachnący olej

Składniki:
- 2 łyżki oliwy z oliwek
- łyżka oleju lnianego
- łyżka oleju z awokado
- 6 kropli olejku z drzewa sandałowego
- 5 kropli olejku geraniowego
- 4 krople olejku jaśminowego

Wszystkie oleje i olejki wymieszać dobrze razem. Wetrzeć w skórę głowy i włosów. Zawiń w ręcznik i potrzymaj godzinę. Dokładnie zmyj szamponem.

Efekt:
Odżywcze oleje i olejki nadadzą włosy piękny blask, miękkość i sprężystość.

 

Kokosowa odżywka

Składniki:
- 6 kropli olejku różanego
- 4 łyżki oleju kokosowego
- 3 krople olejku ytangowego

Połącz razem olej i olejki. Wetrzyj w skórę głowy i suche włosy. Następnie dokładnie owiń włosy ciepłym ręcznikiem. Czym dłużej potrzymasz odżywkę na włosach, tym lepszych efekt osiągniesz. Po skończeniu zabiegu dokładnie umyj włosy szamponem.

Efekt:
Odżywka wzmacnia włosy, nawilża suche końcówki  i zmniejsza kręcenie się włosów.

 

Jogurtowa maska na włosy

Składniki:
- roztrzepane żółtko
- 3 łyżki jogurtu naturalnego
- łyżeczka olejku z awokado
- 4 krople oleju z nasion marchwi

Oleje połącz z roztrzepanym żółtkiem i jogurtem. Najlepiej za pomocą trzepaczki wszystko dokładnie ubij na gładką rzadką pastę. Wetrzyj ją w czyste i mokre włosy. Dokładnie spłucz chłodną wodą. To ważne, gdyż przy zbyt gorącej wodzie jajko może się ściąć.

Efekt:
Dobrze nawilżone i błyszczące włosy.

Jaka maseczka najlepiej robi Waszym włosom ? Jakie są Wasz sposoby na zdrowe i piękne włosy :) ?

 

Pamiętajcie o przedłużonym konkursie. Tutaj zostawiajcie komentarze wraz z adresem mailowym. Atrakcyjne nagrody, przewidziana jest dwójka zwycięzców. Czekam na Wasze komentarze :)

 

Miłego weekendu,

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii kosmetyki

 

dużo się dzieje

25 cze

Witajcie,
Dzisiaj tak, jak w tytule.
Wczoraj około godziny 18 dostałam telefon z zaproszeniem na rozmowę o pracę :) W końcu (!) Pojechałam dzisiaj i… nie wyszło. W centrum handlowym został włączony alarm bombowy. Na pewno już o tym słyszeliście. Jeśli jednak nie, to coś nie coś znajdziecie tutaj. Jutro idę po raz ponowny. Mam nadzieję, że mi się uda. A przynajmniej nie zje mnie stres :) Jeśli możecie to trzymajcie za mnie kciuki.

Wczoraj również odebrałam przesyłkę. W środku znalazłam nagrodę, wygraną w konkursie na tym blogu :) Zawartość w zdjęciach poniżej.

 

Druga paczka zawierała mój internetowy zakup. Szablony do brwi. Jeszcze nie do końca wiem, jak sobie z nimi poradzę… . Niżej mój aktualny stan brwi. Są one bardzo gęste i długie…czas najwyższy coś z tym zrobić.

 

 

Dzisiaj jednocześnie zaczynam i kończę wyzwanie. Podsumowanie miesiąca z Tiffany planuję na dzień jutrzejszy. Natomiast już dzisiaj zapraszam do poznania dziewczyn, które zdecydowały się przystąpić do wyzwania z Jillian :)

 

Patrycja ->

„Długo się zastanawiałam czy tak na 100% chcę brać udział w wyzwaniu, czy dam radę itp. :P ostatecznie podjęłam pozytywną decyzję:D Moje odczucia, hmmm…boję się, że nie wytrwam do końca, że któregoś dnia braknie mi czasu… Mam nadzieję, że dam radę:) liczę na wsparcie:) do czego dążę? Chcę zmniejszyć swoje wymiary, dużo już osiągnęłam z własnymi ćwiczeniami (udo 62 na 57, talia 74 na 69, biust 94 na 88, biodra 104 na 93), a chciałabym osiągnąć: udo – 48/50, biodra – 84/88, talia – 60/62, łydka i ramię też mogłoby się zmniejszyć, wcale bym się nie obraziła:P”

Patrycja ->

 

„Postanowiłam podjąć się wyzwania , ponieważ brakowało mi motywacji , Dopiero zaczynam swoją przygodę z ćwiczeniami. Akcja wydaje się super i na pewno wywiąże się z umowy . Dam radę muszę. Jestem nastawiona jak najbardziej pozytywnie. Powodzenia Dla mnie Dla was :) „ 

Monika ->

Mam na imię Monika. Mam 19 lat. Skończyłam sesję, mam wakacje, dlatego postanowiłam produktywnie wykorzystać wolny czas. Mam główny powód, dla którego zdecydowałam się wziąć udział w wyzwaniu. Nigdy nie udało mi się ćwiczyć regularnie dłużej niż miesiąc. Chcę sprawdzić czy po miesiącu regularnych ćwiczeń zobaczę upragnione efekty, czy nic się nie zmieni. Postaram się również jeść zdrowo i pić dużo wody. Zależy mi głownie na zmniejszeniu obwodu ud i brzucha, chyba jak większości z nas :D W każdym razie, zabieram się do roboty. Nawet nie mogę się już doczekać! :D”

Moja skromna osoba ->

” Zdążyłyście mnie już poznać, więc nie mam co dużo pisać. Dobrze wiecie, że organizacja i uczestnictwo w wyzwaniu daje mi dużo motywacji i jednocześnie uczy mnie regularności i większej odpowiedzialności. Każde wyzwanie jest dla mnie szansą i dawką szczęścia. Chce się tym dzielić z innymi. Wyzwanie z Jillian jest kolejnym, które pozwoli mi poznać moje słabe strony i popracować nad tymi lepszymi. Do napisania za 10 dni :)

Na koniec Nasza tabelka :)

Na dzisiaj to tyle.
Tutaj konkursik, a chętnych zapraszam do wysyłania recenzji :) Więcej tutaj.

Trzymajcie się ciepło,

 

koniec zawsze jest początkiem

24 cze

Dzień dobry,
Troszkę nie pisałam, ponieważ dopadły mnie upały. Chciałam też dać Wam od siebie odpocząć :>
Jednak nie martwcie się. Na ten tydzień planuję przynajmniej trzy posty ;)

Już jutro kończy się moja przygoda z Fantastyczną Piątką, z którą do tej pory spędziłam miesiąc czasu wspólnie ćwicząc.

W tym miejscu chciałabym każdej z osobna podziękować za przede wszystkim podjęcie tak ważnej decyzji i przystąpienie do wyzwania. Za świetną współpracę, stały kontakt, dobre słowa i rady. Przez miesiąc otrzymałam kilogramy motywacji ! Każda z Nas w czasie tego miesiąca lepiej poznała siebie – swoje słabe i mocne strony. Poznała też troszkę styl ćwiczeń Tiffany, kto wie – może jeszcze któraś do nich wróci… :> Dzięki tym Dziewczynom uwierzyłam, że to wszystko nie jest tylko jakimś moim dziwnym pomysłem, jednak jest czymś, co jest, jak najbardziej potrzebne !
Nie mam słów, aby podziękować i wyrazić mój szacunek i podziw dla każdej z Was !
Dlatego po prostu…

                                                                            D  Z  I  Ę  K  U  J  Ę   !

Podsumowanie wspólnego miesiąca pojawi się w okolicach środy.

Dopiero dzisiaj rzeczywiście zdałam sobie sprawę, że koniec zawsze jest czegoś początkiem.
U mnie też tak się podziało.

Kończę wyzwanie z dziewczynami i Tiffany jutro. Jutro też zaczynamy nowe wyzwanie z Jillian. Zgłosiła się nie cała 10 osób. Trzy dziewczyny dopełniły wszystkich formalności.  Reszcie daję jeszcze szanse i na materiały lub ew. dołączenie do wyzwania czekam do jutra do godziny 9 ! Jutro zamiast Małego poradnika przedstawię Wam sylwetki osób biorących udział w wyzwaniu z Jillian, a w środę (jak pisałam wcześniej) podsumujemy sobie wspólny miesiąc z Tiffany :)

Dzisiaj ostatnie biedronkowe zakupy. Nie będę Was zanudzać, gdyż są to ‚gadżety’ dla mojego najwspanialszego autka :) Jednak wszystkie wiemy, jak jest z produktami przy kasie :) Tym sposobem zakupiłam to ‚cudo’, o którym wiele naczytałam się na Waszych blogach. Czekam do weekendu, aż paznokcie jeszcze urosną i może wypróbuję. Szczerze mam problem, na jaki kolor pomalować paznokcie na najbliższy weekend – z góry mówię, że nie mam żadnej imprezy, itp ;) Oto propozycje.

Od lewej:
1. Dzisiejsza zdobycz – ‚kanarkowy’ lakier z Maybelline, który tak zachwalałyście. Był najlepszym kolorem ze wszystkich dostępnych w mojej Biedronce.
2. Mięta – kiedyś moja ulubiona, teraz odrobinę zeschnięta. Jednak da się z nią coś zrobić ;)
3. Jabłuszko – jeszcze ani razu nie użyty, może to właśnie jego czas, hm… ?!
4. Koralowy – użyłam go raz. Piękny kolor, dobra trwałość.

Dobrze, że do weekendu jeszcze trochę czasu :)

Przypominam o konkursie, ostatniej szansie do podjęcia wyzwania i/lub dosłania materiałów (!) oraz o tym, że czekam na Wasze recenzje produktów, które chętnie zamieszczę na swoim blogu :) Kontakt do mnie znacie.


http://mademoiselle-margarita.blogspot.com/2013/04/fit-for-summer.html


http://uaktywniamtylek.blox.pl/2013/02/fit-healthy-sexy-nikt-nie-obiecal-ze-bedzie-latwo.html

Trzymajcie się :) !

 
 

oferta Biedronki

20 cze

Witajcie Bąbelki ^^
Dopiero dochodzi 8, a ja już na nogach. No cóż, czasem nawet i mnie się zdarza tak wczesne wstawanie :)

Od dzisiaj w Biedronce rusza akcja z gazetki Nasz świat kosmetyków. Jestem wręcz pewna, że każda z Was znajdzie coś dla siebie :)
Moje dzisiejsze zdobycze:

1. Zestaw płynów do kąpieli Original Source. W mojej Biedronce były tylko dwa zestawy. Rasperry &  Vanillia w zestawie z Orange oil & Ginger  oraz Mango & Macadamia z Chocolate & Mint. Mimo, że nie lubię malin, jako owoców – są dla mnie za słodkie, to zdecydowanie wybrałam zestaw z maliną i wanilią. Wcześniej miałam, żel do kąpieli i jego zapach był…boski, co tu dużo mówić.  Jak dobrze się orientuję to przy dobrych wiatrach jeden płyn kosztuje z 12zł może więcej. Tak czy tak. Na pewno jedną buteleczkę dostajemy gratis = opłacalny zakup :)
2. Jedwab w buteleczne 5ml. Wzięłam, bo zaliczyłam wczoraj wizytę u fryzjera i Pani fryzjerka zdecydowanie polecała nakładać jedwab. Tak się stało, że akurat był w Biedronce to kupiłam na próbę. Używacie jedwabiu ? Jaki możecie mi polecić :) ?
3. Mama kupiła sobie suszarkę, której nie ma niestety na zdjęciu.
4. Płyn do kąpieli 1,5l o zapachu alg i goji :)
5. 20 sztuk musujących tabletek Vital Plus dla Kobiet -> kwas foliowy + żelazo + witamina C

Nie chce namawiać Was do złego czy coś w ten deseń, ale…tanie są również prezerwatywy. Wiadomo, że w takich sytuacja nie należy szczędzić pieniędzy. Jednak sądzę, że podziurawione być nie powinny :P Jest jeszcze parę ciekawych ofert, ale na poważnie to powinnam oszczędzać pieniądze :)
Więcej produktów znajdziecie w gazetce Biedronki :)

Pamiętajcie, że już za trzy dni, tj. 23 czerwca w niedzielę Dzień Taty. Nie zapomnijcie o tym dniu. Wiem, że takie święta powinno obchodzić się codziennie, ale w tym dniu wydaje mi się, że szczególniej :)
Jeśli nie macie za dużo pieniędzy to spokojnie. Rossmann z okazji Dnia Taty obniżył o 40% ceny na zapachy męskie, więc nic tylko lecieć do drogerii :)

 

Dajcie znać, jaki jedwab polecacie. Jaki jest Wasz ulubiony zapach Original Source i co kupiłyście lub zamierzacie kupić swojemu Tacie :)

Tutaj przypominam jeszcze o konkursie i wyzwaniu, do którego zgłaszać możecie się do jutra do godziny 23.59 ;)

 

Miłego dnia,

 
 

7/30 z Tiffany

02 cze

Witajcie !
Wybaczcie lekką obsuwkę, ale dzisiaj trudno było mi znaleźć choć chwilkę czas.
Teraz doczekałam się kilku godzin wolnego. Mam nadzieję, że nie macie mi tego za złe… .
Przechodzimy do rzeczy !

7/30 z Tiffany !

Wrażenie Oli po tygodniu ćwiczeń:

Ćwiczenia okazały się strzałem w dziesiątkę. Cieszę się, że podjęłam się wyzwania. Napędza od środka, dodaje energii, choć czasem motywacji brak, ostatnio najczęściej przez pogodę :). Mam nadzieję że przyszły tydzień będzie równie udany pod względem ćwiczeń jak i ten, i że przyniesie super efekty :) Trzymam kciuki za pozostałe dziewczyny. „

Ola po tygodniu z Tiffany:

Zosia z goodbyecm.blogspot.com pisze tak:

„Minął pierwszy tydzień wyzwania… czuję, że żyję. Każdego dnia zestaw ćwiczeń dostarcza do mojego mózgu taką ilość endorfin, że przez cały dzień chodzę zadowolona, szczęśliwa i z uśmiechem na twarzy. Mam nadzieję, że podołam w pełni zadaniu i wytrwam do końca. DO DZIEŁA!! ;)

Zdjęcia porównawcze Zosi:

Ania W z bloga zakrrrecona.blogspot.com i jej wrażenia po tygodniu ćwiczeń:

„Cześć dziewczyny! Jak Wam poszło? Muszę przyznać,
że ja jestem z siebie zadowolona. Po poniedziałku pomyślałam, że chyba
za łatwo mi poszło, ale w środę już zmieniłam zdanie. Summer-body
rewelacyjnie ułożyłaś program! Te ćwiczenia Tiff na pupę są rewelacyjne
– muszę przyznać że ćwiczenia z Mel B przy nich wymiękają :D Dzielnie
ćwiczyłam każdego dnia. Efektów spektakularnych nie ma – w końcu to
tylko jeden tydzień, ale ja jestem bardzo z siebie zadowolona. Co prawda
jakoś tłuszczyk z talii mi nieregularnie schodzi (z lewej strony
‚boczek’ jest większy, ale i tak jest super. Brakuje mi tylko zestawu
ćwiczeń, który by katował nogi.  Ale głownie i tak jestem nastawiona na
naprawę brzucha i pupy, więc pod tym nie zawiodłam się. Dziewczyny –
niech moc będzie z nami przez kolejny tydzień wyzwania! :)”

Ania po tygodniu ćwiczeń:

Ania K i jej wrażenia po tygodniu z Tiffany:

„Pierwszy tydzień wyzwania to dla mnie tydzień zapoznawania się z ćwiczeniami. Spośród tych zaplanowanych znałam cztery (rozgrzewkę, dwa ćwiczenia na boczki, i ćwiczenia z matą do jogi). Reszta była dla mnie zagadką.

 

Poniedziałek

Wyzwanie zaczęłam rozgrzewką, którą znałam wcześniej i lubię. Następnie przyszedł czas na chyba najbardziej znane ćwiczenie Tiffany: eliminatora wystających boczków. Uwielbiam te ćwiczenia! Następnie podwójna dawka ćwiczeń na ramiona. Szczerze mówiąc to od zawsze wiedziałam, że siły w rękach nie mam dużo ale nie wiedziałam, że jest ze mną tak źle. No nic ale będę ćwiczyć i wiem, że po wyzwaniu będzie lepiej bo czułam, że moje mięśnie naprawdę pracują! Następnie ćwiczenia na pośladki. Również poczułam, że je mam:} A na koniec REWELACYJNE ćwiczenia na dolną partię mięśni brzucha (chyba najtrudniejszą do wyćwiczenia). Pokochałam te ćwiczenia, chociaż przyznaję się, że przy ostatnim ćwiczeniu wymiękłam i musiałam sobie zrobić krótką przerwę. Poniedziałkowy zestaw ćwiczeń jest naprawdę fantastyczny!

 

Wtorek

Drugie ćwiczenie z zestawu podbiło moje serce. Myślałam, że jak to w boksie pracować będą przede wszystkim ręce. Ale się pomyliłam. Pracuje tutaj całe ciało : brzuch, ramiona, nogi. Dodaję te ćwiczenia do moich faworytów! Następnie ćwiczenia z krzesłem. Bardzo dobre na pośladki i łatwe do zaadaptowania na co dzień. Bikini Abs – dla mnie jest to lżejsza wersja ćwiczeń wczorajszych na boczki. Bardzo przyjemna chociaż miałam problemy z koordynacją ruchów (wiem, że to głupie ale mam małe problemy ze stronami). Boob lift – i znowu pracują moje słabe ręce, klatka piersiowa i brzuch. Na następny dzień obudziłam się z zakwasami na ramionach – tak jeszcze nigdy nie miałam. Lubię to! A na koniec coś z czym się nie polubiłam. Stretch, Meditation and Gratitude. Dla mnie te ćwiczenia były nudne. Znam lepsze pilatesowe rozciąganie, które naprawdę rozciąga:} Te ćwiczenia zmęczyłam a chyba najbardziej wykończyło mnie ponad minutowe siedzenie bez ruchu. Niestety nie moja bajka.

 

Środa

Zmęczyłam się. Ćwiczenia Tiffany są raczej przyjemne niż szczególnie męczące. Ale dzisiejsze combo było dla mnie dość wymagające. Dużo ćwiczeń na ramiona i brzuch. Bardzo mi się podobało. Na drugi dzień pośladki i ramiona dawały o sobie znać:}

 

Czwartek

            Co nowego? Sexy Summer Workout – to chyba jedyne ćwiczenie, w którym jest tyle podskoków. Ale podobało mi się – pracujemy całym ciałem. Następnie znane już mi ćwiczenia z matą. Ja niestety takiej sztywnej maty nie posiadam a moja karimata nie daje rady przy wymachach z nogą użyłam więc krzesła ale same w sobie ćwiczenia spełniają swoją rolę i myślę, że dadzą fajny efekt. Ballerina Beauty – uwielbiam balet! Ale nie kiedy muszę sama takie ćwiczenia wykonywać. Hmm, chyba nie lubię statycznych ćwiczeń bo nie wiem jak inaczej mam wyjaśnić to, że znowu musiałam się zmuszać do ich skończenia. Później było dynamiczniej. I na koniec znowu ćwiczenia z medytacji, których nie lubię. Czwartku, niestety ale się nie polubimy. Na szczęście w czwartki chodzę na basen więc sobie wynagrodziłam trud włożony w skończenie dwóch nielubianych ćwiczeń.

 

Piątek

W piątek było tak: najpierw rutyna czyli rozgrzewka, później moja miłość – boks, ramiona – OK, balet – 3xNIE – ale jak mus to mus, znowu ramiona – OK, ćwiczenia w bikini, które ćwiczyłam bez bikini:} i na koniec moje ulubione ćwiczenia na brzuch.

 

Sobota

Dzisiejszy dzień udowodnił mi, że najlepszy czas dla mnie na ćwiczenia to godziny poranne. Na Tiffany znalazłam czas dopiero wieczorem. Zdecydowanie zbyt późno ale obowiązek to obowiązek. Ćwiczenia świetnie wpisały się w zupełnie nieczerwcową pogodę. Choć klimat inny to też były przede wszystkim na pupę.

 

Podsumowując pierwszy tydzień myślę, że ćwiczenia z Tiffany będą idealne dla osób, które od dawna nie ćwiczyły regularnie a chciałyby zacząć w sposób przyjemny i nie zniechęcający poziomem trudności. Ćwiczenia nie są trudne, nie są też za bardzo męczące i wymagające sporej wytrzymałości. Nie są również dla osób, które chcą schudnąć ale raczej dla tych, którzy chcą wymodelować sylwetkę i wzmocnić ciało. Dla mnie na początek są idealne. Bardzo mi się podobały ćwiczenia angażujące ramiona, bo dotychczas ten rejon pomijałam skupiając się na nogach i brzuchu. Myślę, że dojrzałam do zakupu profesjonalnych ciężarków:} Co do brzucha dla mnie było zdecydowanie za mało takich ćwiczeń. Myślę, że włączę sobie do rozpiski jakieś ćwiczenia tego typu. Zobaczymy tylko czy wytrzymam:} „

Ania po tygodniu ćwiczeń:

Wrażenia Joanny z zrobcosdlasiebie.blogspot.com :

„Ćwiczenia z Tiffany są świetne. Myślałam jednak, że będę się po nich bardziej męczyć, ale nie jest źle :) Najbardziej nie przypadły mi do gustu ćwiczenia boksujące. Reszta jest okey. Najciekawsze ćwiczenia Tiff prowadzi na brzuch i nogi. Polecam Tiff każdemu, kto rozpoczyna przygodę z systematycznym ćwiczeniem :)”

Porównawcze zdjęcie Joasi:

Przyszedł czas na mnie…:

„Początki zawsze są trudne. Hmm…to nie był najlepszy tydzień do ćwiczeń. Było mało motywacji, a za dużo wymówek. Jednak dzielnie walczyłam. Nie szło mi idealnie, bo wiadomo…jednak lepiej, bądź gorzej ale pokonałam ten tydzień.
W poniedziałek było całkiem w porządku. Wtorek był dla mnie dniem, w którym jakoś się w tych ćwiczeniach zatraciłam.. .Natomiast środa przyniosła mi niezły wycisk. Wtedy dopiero czułam, że żyję. W czwartek rano czułam chyba wszystkie możliwe mięśnie. Chodziłam po domu, jakbym miała z 79 lat. Szło opornie. Ani piątek, ani sobota nie były rewelacyjne.
Oczywiście, jak sama mogłam się spodziewać nie obyło się w moim przypadku bez kontuzji. Nie pytajcie, jak to zrobiłam bo sama nie jestem sobie w stanie odpowiedzieć na to pytanie. Zdjęcie wrzucam poniżej. To co mnie zaskoczyło to fakt, że mimo nie wielkiego wysiłku ubyło mi parę centymetrów…tylko, jak to jest możliwe ?!
Mam nadzieję, że nowy tydzień będzie z.d.e.c.y.d.o.w.a.n.i.e. lepszy. Już ja się o to postaram !
Od poniedziałku chciałabym również sprawdzić portal FitWithMe.com i mam nadzieję, że nie będzie czasu na lenistwo, nudę, marudzenie i wymówki.  Jedyne co mogłoby się wrzucać w oczy to spadek centymetrów, lepsza forma i świetne samopoczucie. Jednak nie ważne, jak zaczynasz, ale ważne jak kończysz !”

Oto ja po tygodniu:

Ofiara ćwiczeń:

Teraz czas na nasze wymiary, a raczej ich podsumowanie po tygodniu ćwiczeń z Tiffany !

Jest progress. Nie dużo, ale zawsze. Małe kroki są najważniejsze, bo dzięki nim dążymy do tego lepszego ‚ja’ :)
Kolejne podsumowanie już za tydzień. Mam nadzieję, że będziecie z Nami.

—————————————-
Trochę blogowych spraw.
Zainspirowana programem Wiem co jem i wiem co kupuję wpadłam na pomysł, aby przyswajać informacje, tzn. hasła, opracowywać je i przedstawiać Wam co tydzień, jak na razie we wtorki, pt. Mały poradnik.
Co sądzicie o takim pomyśle ? Jesteście zainteresowane :) ?

Widzieliście już ofiarę ćwiczeń z Tiff (do dzisiaj nie wiem, jak to zrobiłam).
Teraz czas na ‚włosową’ ofiarę. Po czwartkowym czy piątkowym czesaniu ze szczotki wyciągnęłam tyleee włosów. To nie jest powód do śmiechu…

Teraz czekam na postawienie do pionu. Jednak zdarzyło mi się to tylko raz. Chciałam choć trochę poczuć smak lata. Proszę nie krzyczcie ;<

Plus troszkę zdrowszy akcent. Nowość od Tymbarka:

Wujek Tymabark mówi: Wierzę w Ciebie !  – zupełnie, jakby wiedział o wyzwaniu ^^

W końcu się skusiłam… :)

Dobranoc,

 
Komentarze (5)

Napisane w kategorii kosmetyki, pomysły, wyzwanie

 

zakupów nigdy dość !

22 maj

Cześć Kochani !
Mam nadzieję, że mnie nie znienawidzicie za tyle ‚ciuchowych’ postów.
Obiecuję, że to już ostatni tak obszerny post na temat tego, co kupiłam.
Przechodzimy, więc do rzeczy.

Upragniony zegarek !
Mam nadzieję, że posłuży mi dłuuuugo, długo :)

Jego poprzednicy.

Chyba sprawy.
Kiedyś mega modny.
Muszę zobaczyć czy da się wymienić baterię.

Ten kupiony był we Flo.
Nadal ‚chodzi’.
Jednak gumki zaczynają pękać i koraliki się przecierają.

Mój ostatni zegarek.
Świetna tarcza.
Dostałam na zeszłe święta od przyjaciółki.
Niestety odpadają ‚szlufki’ i pasek zaczyna pękać.

W sumie z ubrań nie kupiłam sobie za dużo.
Dwie bokserki i zwykłe białe spodnie :)

No tak.
Jeszcze apaszka :)

Już dostałam prezent na dzień dziecka :P
Jak dają to czemu nie brać :D
Nowy portfel – limonkowy.

Mój stary portfel strasznie lubię.
Jednak miałam go w torbie razem z długopisem, z którego wylał się wkład.
Teraz wygląda tak.

Tutaj jego lepsza strona.

Macie, jakiś sprawdzony sposób na usunięcie takich plam ?
Nie potrafię się z nim mimo wszystko rozstać :(

Plus mały napad na Rossmanna :)

Miałyście kiedyś ten krem z Nivei ?
Dobry ? Sprawdza się ? Można go nakładać pd makijaż, jak np. ten z Lirene ?

Verbena kupiona, ot tak.
Bo było tanio :D

Buziaki !

 

P.S.
Jak podoba się Wam nowy wygląd bloga :) ?

 
Komentarze (6)

Napisane w kategorii kosmetyki, moda

 

nie wiadomo co liczyć

26 kwi

Witajcie :) !
Mimo zapowiadanego deszczowego weekendu, nie ma wątpliwości, że zima już nie wróci – ku uciesze wielu.
Właśnie skończyłam szkołę. Czekam na egzaminy, szukam pracy.
Od 20 maja planuję podjąć wyzwanie z Jillian – kto chce dołączyć do mnie :) ?
Chyba wszystkie moje dotychczasowe wyzwania podupadły, ale jest jeszcze nadzieja.
Tak się zastanawiam, a może sobie pójdę (w końcu) pobiegać ? Jednak nie mam z kim, a samemu źle – to mnie trochę demotywuję. Jednak, jak nie pójdę dzisiaj to obiecuję sobie, że zacznę jutro :) Jak u Was ? Biegacie ? A może jednak stawiacie na inny sport ?

Dzisiaj w kioskach pojawił się ‚Women health’, a już za trzy dni, tj. 29 kwietnia pojawia się nowy numer Shape z płytą Ewy Chodakowskiej.

Co kupicie :> ?

Moje dzisiejsze zakupy:

Pamiętacie krem, o którym pisałam wcześniej ?!

Kupiony w Rossmannie, kosztował nie całe 8 złotych.
Dla mnie n a j l e p s z y. Chociaż miałam, co do niego obawy (nie znana mi firma) jednak nie zawiódł moich oczekiwań. Jest cudowny :) ! Co najlepsze pachnie w bardzo intrygujący sposób, niczym gumowe produkty do kąpieli w morzu :D

Jaki jest Wasz ulubiony kosmetyk :> ?
Pamiętajcie o wyzwaniu !
Deklarujcie swoją chęć przystąpienia w komentarzach.
Zaczynamy już 20 maja :) !

 

ostatni poniedziałek

22 kwi

Cześć !
Dzisiaj mija ostatni szkolny poniedziałek. Później już tylko egzaminy. A potem..wycieczka z Ukochanym na odstresowanie, zaczynam biegać i ćwiczyć -> nowe majowe wyzwania ! + szukam pracy :)
Mimo ostatniego szkolnego poniedziałku, odpuściłam sobie dzień w szkole. Zabrałam mamę i pojechałyśmy na zakupy. Niestety nie było nic, co by mnie urzekło, aż tak, aby to kupić ;) Wyszłam jednak z ‚zestawem egzaminacyjnym’, czyt. biała bluzka i spódnica z Reserved.
Odwiedziłam jeszcze Rossmanna. Widziałam gąbkę do masażu i peeling Eveline w bardzo atrakcyjnych cenach. Niestety z nie wiadomych przyczyn ostatecznie nie kupiłam. Mam za to coś innego na dobry początek :)

Zamiast iść do McDonalda czy KFC wybrałam się do Salad Story i zabrałam sałatkę hawajską na wynos :)

Czas w końcu kontynuować przysiady ! Dzisiaj 110

Jak Wy rozpoczęłyście nowy tydzień :) ?

 

P.S
Od 29 kwietnia wchodzi nowy Shape z płytą Ewy Chodakowskiej, kupicie ?

https://www.facebook.com/photo.php?v=587192681306000

 

special time

12 kwi

Witajcie !
W końcu nadszedł czas napisania kolejnej notki/postu. Będzie on dość specyficzny. Kolejne trzy tygodnie będą dla mnie specjalnym czasem. Czasem na ostatnie przygotowania do jednego z najważniejszych egzaminów. Dlatego też mam nadzieję, że nie będziecie źli jeśli blog będzie troszkę zaniedbany… . Zaraz ‚po wszystkim’ odrobię zaległości.
Jednak do rzeczy.
Teraz sobie przypomniałam, jak pisałam wam o Nikach z Lidla. „Obudziłam” się za późno i jedynie mogłabym iść tam posprzątać :P
Dalej dzielnie i wytrwale wykonuję przysiady. Dzisiaj kolej na 80 sztuk, czyli dzień szósty, a jutro odpoczynek :)
Zaczełyście też ? Wierzycie w ich ‚magiczną moc” ? Na którym dniu jesteście :) ?

Ostatni miesiąc czy półtora miesiąca jest czasem, kiedy nie ćwiczę skalpela z Ewą czy tym podobnych ćwiczeń – prócz przysiadów. Jest to czas kiedy wszystko co mnie otacza jest skierowana na naukę. Jednak w wolnych chwilach, powoli w głowie układam sobie co i jak będę ćwiczyć po wszystkich egzaminach.
Ostatnio na X blogu (tyle ich przeglądam dziennie, że już nie pamiętam nazwy) znalazł post z tezą, że ćwiczenia z Jillian Michaels: 6 Week Six-Pack Abs Workout- Level 1 -> jak wskazuje nazwa, pozwolą w sześć tygodni uzyskać przynajmniej ładny brzuch. Czy to jest możliwe ? Co o tym sądzicie ? Ćwiczyłyście/ćwiczycie, a może macie zamiar zacząć ? Będę wdzięczna za wszelkie rady, opinie :)

Na pierwszy rzut oka, ćwiczenia nie wydają się być trudne. Jednak wymagają od ćwiczących – moim zdaniem sporo. Zastanawiam się czy może nie zacząć od ćwiczeń z Jillian zaraz po egzaminach.. :> Co o tym sądzicie ?

W końcu piątek ! Rzec by można, że upragniony piątek :)
W ostatnich dniach czuję się tak dziwnie, że nawet nie jestem w stanie tego opisać. Wydaje mi się, że przez figle pogodowe nasz organizm, a przynajmniej mój nieźle wariuje i kompletnie nie wie co się z nim dzieje… .
Dzisiaj miałam wybrać się na porządne zakupy, na których dawno nie byłam. Jednak plany w ostatniej chwili się zmieniły. Ostatecznie pojadę na zakupy – jednak spożywcze i to późnym wieczorem. Trzeba coś zorganizować .W końcu jutro przypada 25 rocznica ślubu (!) Rodziców mojego Ukochanego :> Sobota u Nich, w niedzielę też jakieś rodzinne odwiedziny….nawet nie ma czasu odpocząć.

No i w końcu ! Wyszedł nowy katalog z Avonu. Polowałam co prawda na maseczką Spa Sake & Rice , ale nie znalazłam. Za to mam na oku parę innych rzeczy.

Mgiełki:

Arbuzowy płyn do kąpieli <3 !

Perełki brązujące:

Maseczki w saszetkach. Po jednej z każdego rodzaju, aby zobaczyć która mi najbardziej odpowiada :)

 

Kto wie, na co się skuszę ^^
Oglądałyście nowy katalog ? Coś Wam się szczególnie spodobało ?

Jakie macie plany na weekend :) ?

Pozdrawiam ciepło.