RSS
 

oferta Biedronki

20 cze

Witajcie Bąbelki ^^
Dopiero dochodzi 8, a ja już na nogach. No cóż, czasem nawet i mnie się zdarza tak wczesne wstawanie :)

Od dzisiaj w Biedronce rusza akcja z gazetki Nasz świat kosmetyków. Jestem wręcz pewna, że każda z Was znajdzie coś dla siebie :)
Moje dzisiejsze zdobycze:

1. Zestaw płynów do kąpieli Original Source. W mojej Biedronce były tylko dwa zestawy. Rasperry &  Vanillia w zestawie z Orange oil & Ginger  oraz Mango & Macadamia z Chocolate & Mint. Mimo, że nie lubię malin, jako owoców – są dla mnie za słodkie, to zdecydowanie wybrałam zestaw z maliną i wanilią. Wcześniej miałam, żel do kąpieli i jego zapach był…boski, co tu dużo mówić.  Jak dobrze się orientuję to przy dobrych wiatrach jeden płyn kosztuje z 12zł może więcej. Tak czy tak. Na pewno jedną buteleczkę dostajemy gratis = opłacalny zakup :)
2. Jedwab w buteleczne 5ml. Wzięłam, bo zaliczyłam wczoraj wizytę u fryzjera i Pani fryzjerka zdecydowanie polecała nakładać jedwab. Tak się stało, że akurat był w Biedronce to kupiłam na próbę. Używacie jedwabiu ? Jaki możecie mi polecić :) ?
3. Mama kupiła sobie suszarkę, której nie ma niestety na zdjęciu.
4. Płyn do kąpieli 1,5l o zapachu alg i goji :)
5. 20 sztuk musujących tabletek Vital Plus dla Kobiet -> kwas foliowy + żelazo + witamina C

Nie chce namawiać Was do złego czy coś w ten deseń, ale…tanie są również prezerwatywy. Wiadomo, że w takich sytuacja nie należy szczędzić pieniędzy. Jednak sądzę, że podziurawione być nie powinny :P Jest jeszcze parę ciekawych ofert, ale na poważnie to powinnam oszczędzać pieniądze :)
Więcej produktów znajdziecie w gazetce Biedronki :)

Pamiętajcie, że już za trzy dni, tj. 23 czerwca w niedzielę Dzień Taty. Nie zapomnijcie o tym dniu. Wiem, że takie święta powinno obchodzić się codziennie, ale w tym dniu wydaje mi się, że szczególniej :)
Jeśli nie macie za dużo pieniędzy to spokojnie. Rossmann z okazji Dnia Taty obniżył o 40% ceny na zapachy męskie, więc nic tylko lecieć do drogerii :)

 

Dajcie znać, jaki jedwab polecacie. Jaki jest Wasz ulubiony zapach Original Source i co kupiłyście lub zamierzacie kupić swojemu Tacie :)

Tutaj przypominam jeszcze o konkursie i wyzwaniu, do którego zgłaszać możecie się do jutra do godziny 23.59 ;)

 

Miłego dnia,

 
Komentarze (6)

Napisane przez w kategorii ciekawostki, konkurs, kosmetyki, wyzwanie

 

Dodaj komentarz

 

 
  1. ~korba1988

    20 czerwca 2013 o 09:04

    Ja używam po każdym myciu włosów jedwabiu BioSilk:) często w Rossmannie jest na niego promocja za piątaka, wtedy robię maleńki zapas:) jak dla mnie rewelacja, włosy się nie puszą, błyszczą, a do tego cudnie pachną:)
    Co do Original Source to uwielbiam limonkę:) nawet mój mężczyzna jest przekonany,że to najlepszy zapach żelu jaki używał:)
    Buźki:)

     
  2. ~Maggie

    20 czerwca 2013 o 11:46

    W kwestii jedwabiu całkowicie odradzam BioSilk – zawiera w składzie alkohol, który wysusza włosy. Ja obecnie używam „jedwabiu” Green Pharmacy – pisałam o nim tutaj: http://ilovehowitfeels.blogspot.com/2013/02/moja-pielegnacja-wosow-cz-2.html :)

     
  3. ~lullaby

    20 czerwca 2013 o 17:05

    Też dziś uległam biedronkowym zasobom – padło na lakier Bell taki limonkowo-pistacjowy.
    I nici z obiecywania sobie, że przestaję być lakieromaniaczką :D

     
  4. ~Katka

    21 czerwca 2013 o 21:19

    Ja z Biedronki używam żelu do mycia twarzy micelarnego i powiem szczerze że jestem bardzo zadowolona z niego :)
    Co do wyzwania to bardzo fajna inicjatywa, ale ja niestety nie dołączę bo nie przepadam za ćwiczeniami Jillian :/
    Ale trzymam kciuki za Ciebie i pozostałe uczestniczki :)

     
  5. Monika

    22 czerwca 2013 o 12:14

    Ja nie używam jedwabiu, tylko po umyciu, nakladam na głowę odrobinę serum RADICAL.
    Ale większość znajomych moich używa jedwabiu bodajże z joanny;)

     
  6. ~Kasieńka

    24 czerwca 2013 o 10:17

    Ja tacie kupiłam ogromną czekoladę i płytę jednego z ulubionych zespołów ;)
    Do wyzwania niestety się nie dołączę, ponieważ wyjeżdżam na wakacje i nie będę mogła w nim uczestniczyć. Ale może jak wrócę, to będzie coś nowego… :)