RSS
 

THE PERECT BODY TO GO!

30 maj

Witajcie Kochani !
Chyba nikogo nie zdziwię pisząc, że u mnie (znowu) pada.
Dzisiaj skończyłam czwarty dzień wyzwania z Tiffany.
Ten tydzień jest średni pod względem ćwiczeń.
Za mało motywacji, za dużo wymówek – mimo to ćwiczę wytrwale.
Ciekawe, jak radzi sobie moja Wspaniała Piątka :>
Nasze postępy będziecie mogli obejrzeć już w niedzielę w godzinach wieczornych :)

Bardzo się cieszę, gdyż blog nie ma jeszcze pół roku, a dostałam już drugą propozycję współpracy.
Tym razem swoją ofertę przedstawił mi portal dla aktywnej społeczności FitWithMe.com
Każdy kto zarejestruje się na tej stronie ma do dyspozycji trzy darmowe wejściówki.
Dzięki temu lepiej pozna portal i proponowane ćwiczenia.
Do wyboru mamy:
* jogę – ćwiczenia relaksujące
* pilates – sposób na elastyczne ciało
* body shape – modelowanie sylwetki
* cross training – trening ogólnorozwojowy
* stretch’n'burn – wydajne spalanie tłuszczu
* ambient fit – wykorzystaj otoczenie

 

Dzięki portalowi dla aktywnej społeczności FitWithMe możemy ćwiczyć co tylko chcemy i kiedy tylko chcemy. Jedynie czego potrzebujemy to kamerki internetowej :) ! Tak nie wiele potrzeba, aby rozpocząć drogę ku nowej sylwetce !
FitWithMe oferuje Nam również swój magazyn, który dostępny jest w dobrych klubach fitness oraz w siłowniach. Jeśli nie uda się Wam go zdobyć, możecie skorzystać z niego online !
Mam nadzieję, że Was zainteresowałam i skorzystacie z tak niepowtarzalnej oferty :) !
Tutaj znajdziecie wszystko co i jak krok po kroku.

Na pewno skuszę się na jogę. Jeśli nie dzisiaj to na pewno jutro – tak na dobre rozpoczęcie dnia. A wy, co wybieracie ?

 

Mam nadzieję, że nie ulegacie pokusom, które czyhają na Nas na każdym kroku.

Zastąpcie pokusy owocami, warzywami, sałatkami, błonnikiem lub innymi zdrowymi przekąskami :) !
Mój chłopak zaserwował mi wczoraj ryż z bananem i powiem Wam…całkiem smaczne !
Jaki jest Wasz sposób radzenia sobie z niezdrowymi pokusami ?

Pozdrawiam,

 
 

Dodaj komentarz

 

 
  1. ~Dorota

    30 maja 2013 o 16:19

    też pewnie skusiłabym się na jogę… choć wiele razy kupowałam karnety na siłownię, gdzie mogłam korzystać właśnie z wejśc na jogę nigdy na niej nie była,. powód – joga odbywała sie albo rano, gdy byłam na uczelni, albo wieczorem…
    a co do pokus, to kiedyś stosowałam dziennik diety – zapisywałam wszystko co jadłam i głupio mi było przed samą sobą napisać tam chipsy, czekolada itp. ale… w końcu uległam i cała dieta poszła do lasu:( teraz próbuję od drugiej strony – jeśc wszystko, ale z umiarem:)
    pozdrawiam!

     
  2. ~chocoo.lady92

    30 maja 2013 o 17:25

    właśnie też dostałam możliwość współpracy z tym portalem i bardzo mnie to cieszy, bo maja fajne treningi;)

     
  3. ~Magda

    30 maja 2013 o 17:53

    Mam teraz na głowie inne treningi, dlatego też nie zgłosiłam swojej kandydatury do wyzwania, a to kurczę super motywacja! I tak troszkę żałuję, bo ten trening nie jest długi… ale cóż, gapa traci i teraz za późno…
    Powodzenia i wytrwałości! :)

    Ryżu z jabłkiem nie jadłam. Mam nadzieję, że był to ciemny ryż. :P

    Pozdrawiam!

     
  4. Magda

    30 maja 2013 o 21:03

    Właśnie ćwiczę z Jillian „Killer B&T” level 2 :)
    Nie wiem, co będę ćwiczyła za miesiąc, więc nie chcę nic obiecywać, ale podejrzewam, że zatrzymam się trochę na Jill, bo ma duży wybór filmów. „30 Days Shred” odpuściłam, bo czytałam, że dla początkujących, a już trochę ćwiczyłam, więc wzięłam się za Killera. :)
    Miałam na myśli jaki ryż wcinasz, czy jest to ciemny, czy biały. Nie wiem czemu napisałam jabłku :D, choć myślałam o bananie. :P Banany uwielbiam na zimno. Mmmmmm… :))

     
  5. Monika

    4 czerwca 2013 o 15:18

    A ja nie mam żadnych propozycji współpracy, o !:) Ale nie o nią mi chodziło, kiedy zakładałam bloga, to nie jest mi przykro:P Hiihihii

    Odwiedzam czasami tą stronę, mam ją nawet na fb, to śledzę artykuły ;)

    A co do pokus – uffff, póki co ich nie mam (poza ochotą na piwko czasami:))

    Pozdrawiam