RSS
 

Archiwum - Kwiecień, 2013

czas wybrać wyzwanie

29 kwi

Witajcie !
Już parę razy wcześniej pisałam, że zaraz po egzaminach chciałabym podjąć się wyzwania. Tym samym powrócić do aktywności fizycznej, lepiej się czuć oraz wyglądać.
Wcześniej ćwiczyłam z Ewą Chodakowską Skalpel – jakieś tam efekty były widoczne.
Z Mel B łączy mnie trening na boczki, a Jillian dopiero poznaję.
Jeszcze sama nie wiem co, z kim i jak będę ćwiczyć.
Dlatego pomyślałam sobie, że może chcecie dołączyć do nowego wyzwania i wypowiedzieć się również na ten temat.
Będzie mi bardzo miło, jeśli ktoś się przyłączy i razem będziemy cieszyć się z każdego wspólnego dnia ćwiczeń. Wydaje mi się, że może to być bardzo ciekawe doświadczenie :) !
Dlatego piszę o tym już teraz, aby ta informacje do wszystkich dotarła i każdy miał czas, aby się zastanowić nad moją propozycją :)
Wstępne propozycje ćwiczeń – do wyboru (dokonujemy go wspólnie):
* Ewa Chodakowska – Skalpel
http://www.youtube.com/watch?v=3yicvXejknk&feature=player_detailpage
* Jillian Michaels – 30 Day Shred lub 6 Week Six-Pack Abs Workout

lub

* Mel B – ćwiczenia do wyboru

Indywidualnie w wolnej chwili dorzucam bieganie :)

Początek wybranego wspólnie wyzwania: 27 maja 2013

Termin może i odległy. Jednak, abym miała czas na przekazanie Wam wszystkich informacji oraz wybranie/skomponowanie zestawu ćwiczeń, jak w przypadku Mel B waszą chęć przystąpienia do wyzwania, wszelkie pytania, ect w komentarzach lub drogą e-mailową (adres maila po prawej stronie w zakładce o mnie) przyjmuję do 24 maja 2013r do godziny 22.00

Pokaż, że:

————-
obrazek autorstwa Aliny Moskwy z bloga: designyourlife.pl (http://designyourlife.pl/wp-content/uploads/2012/09/WYZWANIE-ICON.jpg)

 
Komentarze (6)

Napisane w kategorii ćwiczenia, pomysły

 

nie wiadomo co liczyć

26 kwi

Witajcie :) !
Mimo zapowiadanego deszczowego weekendu, nie ma wątpliwości, że zima już nie wróci – ku uciesze wielu.
Właśnie skończyłam szkołę. Czekam na egzaminy, szukam pracy.
Od 20 maja planuję podjąć wyzwanie z Jillian – kto chce dołączyć do mnie :) ?
Chyba wszystkie moje dotychczasowe wyzwania podupadły, ale jest jeszcze nadzieja.
Tak się zastanawiam, a może sobie pójdę (w końcu) pobiegać ? Jednak nie mam z kim, a samemu źle – to mnie trochę demotywuję. Jednak, jak nie pójdę dzisiaj to obiecuję sobie, że zacznę jutro :) Jak u Was ? Biegacie ? A może jednak stawiacie na inny sport ?

Dzisiaj w kioskach pojawił się ‚Women health’, a już za trzy dni, tj. 29 kwietnia pojawia się nowy numer Shape z płytą Ewy Chodakowskiej.

Co kupicie :> ?

Moje dzisiejsze zakupy:

Pamiętacie krem, o którym pisałam wcześniej ?!

Kupiony w Rossmannie, kosztował nie całe 8 złotych.
Dla mnie n a j l e p s z y. Chociaż miałam, co do niego obawy (nie znana mi firma) jednak nie zawiódł moich oczekiwań. Jest cudowny :) ! Co najlepsze pachnie w bardzo intrygujący sposób, niczym gumowe produkty do kąpieli w morzu :D

Jaki jest Wasz ulubiony kosmetyk :> ?
Pamiętajcie o wyzwaniu !
Deklarujcie swoją chęć przystąpienia w komentarzach.
Zaczynamy już 20 maja :) !

 

ostatni poniedziałek

22 kwi

Cześć !
Dzisiaj mija ostatni szkolny poniedziałek. Później już tylko egzaminy. A potem..wycieczka z Ukochanym na odstresowanie, zaczynam biegać i ćwiczyć -> nowe majowe wyzwania ! + szukam pracy :)
Mimo ostatniego szkolnego poniedziałku, odpuściłam sobie dzień w szkole. Zabrałam mamę i pojechałyśmy na zakupy. Niestety nie było nic, co by mnie urzekło, aż tak, aby to kupić ;) Wyszłam jednak z ‚zestawem egzaminacyjnym’, czyt. biała bluzka i spódnica z Reserved.
Odwiedziłam jeszcze Rossmanna. Widziałam gąbkę do masażu i peeling Eveline w bardzo atrakcyjnych cenach. Niestety z nie wiadomych przyczyn ostatecznie nie kupiłam. Mam za to coś innego na dobry początek :)

Zamiast iść do McDonalda czy KFC wybrałam się do Salad Story i zabrałam sałatkę hawajską na wynos :)

Czas w końcu kontynuować przysiady ! Dzisiaj 110

Jak Wy rozpoczęłyście nowy tydzień :) ?

 

P.S
Od 29 kwietnia wchodzi nowy Shape z płytą Ewy Chodakowskiej, kupicie ?

https://www.facebook.com/photo.php?v=587192681306000

 

wprowadź tytuł w tym miejscu

20 kwi

Witam !
W ostatnim czasie strasznie się rozleniwiłam pod względem aktywności fizycznej. Wszystko przez to, że gdzie nie spojrzę tam egzaminy, przygotowania..Eh,niech już się to kończy.. .
W planach nadal mam rozpoczęcie ćwiczeń z Jillian :> Co ustanowię wyzwaniem. Już dziś możecie się przyłączać.
W ostatnim czasie zaczęłam myśleć o bieganiu. Kurcze..jednak przypomniała mi się moje kontuzja kolan i myśl „jednak nie ryzykuj”. Jednakże co mi tam..zawsze chociaż warto spróbować :)
Nawet nie pytajcie o squaty…ale zaraz biorę się do nadrabiania zaległości. Przez nie nie będzie dni pod tytułem REST. Muszę nadrobić stracone dni. Ooo tylko trzy dni przerwy. Już myślałam, że będę przez tydzień nadrabiać :)

Ostatni komentarz Justyny pod wcześniejszym wpisem był dobrą odpowiedzią !
Ostatnio na zajęciach czytałam ciekawy tekst…szczególnie jeden fragment mnie zaintrygował. Od razu przeszło mi przez myśl, że umieszczę go na blogu ! Macie kolejną zagadkę :)

 

Bo życie
Znaczy:
Kupować mięso Ćwiartować mięso
Zabijać mięso Uwielbiać mięso
Zapładniać mięso Przeklinać mięso
Nauczać mięso i grzebać mięso
I robić z mięsa I myśleć z mięsem
I w imię mięsa Na przekór mięsu
Dla jutra mięsa Dla zguby mięsa
Szczególnie szczególnie w obronie mięsa
A ONO SIĘ PALI

 

Od czwartku każdą wolną chwilę spędzam z Ukochanym :) W czwartek byliśmy na pierwszym grillu, a wczoraj w kinie. Jak film ? Hm..kiedyś ściągnęłam sobie wszystkie części „Strasznego filmu”. Obejrzałam tylko połowę pierwszej :P Mimo, że komedia czasem się boję :P Film w ocenie głupi, prymitywny, ale zabawny :) Nawet nie było się czego bać :D Może jestem dziwna, ale w skali 0-10 u mnie dostaje coś w okolicach 4/5 ;)

No nic..czas wracać do nauki, póki Lubego jeszcze nie ma :D
Szykujcie się na majowe wyzwania :D
Trzymajcie się ciepło :)

Na koniec trochę motywacji.

 

 

Na to będziemy pracować od 20 lub 27 maja :)

 

 

P.S Jest już nowy Glamour :) ! Trzy okładki do wyboru, którą kupicie ?


 

coraz bliżej

17 kwi

Witajcie !
Mam wrażenie, że dodatnie temperatury zagościły u Nas już na dobre. Chociaż weekend ma być deszczowy – przynajmniej u mnie, mam jednak nadzieję, że zimny pozbyliśmy się już na dobre :)
Ostatnio pisałam Wam, że do czasu zdania wszystkich egzaminów blog będzie lekko opóźniony w postach. Piszę, aby dać Wam znać, że żyję :P Bardziej ‚konkretnych’ ćwiczeń tak, jak mówiłam nie tknęłam się. Czas, który mi pozostał przeznaczam na powtórki i ewentualne uzupełnienie wiadomości, bądź ich nabycie (o zgrozo!). Testy, teksty, testy, teksty..i tak w kółko.
Mimo wszystko nadal trwam przy moim wyzwaniu – 30 dni przysiadów. Dzisiaj już dzień 17 i zasłużony odpoczynek :)

Do końca pozostało mi 6/7 dni (bez weekendów). Do godziny Z E R O 19/20 dni (z weekendami). Musi być dobrze. CO najważniejsze, nie możemy się poddać..w niczym :) !
Skończyłam czytać jeden z tekstów Alberta Camusa. Znalazłam fragmenty, które wpisałam do mojego nietypowego zeszytu cytatów. Podzielę się nimi z Wami, ponieważ wydaje mi się, że są w stanie podźwignąć na duchu i dodać motywacji :)

Pytanie: co robić, by nie tracić czasu? Odpowiedź: doświadczać go w całej jego rozciągłości.”

I jeszcze jeden fragment :)

” Dodał, że ma jeszcze wiele roboty, ale to nie powód, żeby nie być gotowym i zadawał sobie właśnie pytanie, czy jest gotowy. W odpowiedzi napisał wreszcie, że zawsze jest taka godzina za dnia i w nocy, kiedy człowiek jest tchórzem i że on boi się tylko tej godziny”.

Nie wiem, jak Wam, ale mnie jednak te fragmenty dają nieco do myślenia. Wiecie, skąd pochodzą :D ?
Piszcie co u Was ! Może jest, jakiś temat, o którym chcielibyście poczytać na moim blogu ?

W piątek wybieram na premierę „Strasznego filmu 5″. Widzieliście wcześniejsze części ? Co sądzicie ? Również wybieracie się na premierę ? Czy może jednak gustujecie w innych gatunkach ?

Miłego dnia :) !

 
Komentarze (3)

Napisane w kategorii ciekawostki, codzienność

 

special time

12 kwi

Witajcie !
W końcu nadszedł czas napisania kolejnej notki/postu. Będzie on dość specyficzny. Kolejne trzy tygodnie będą dla mnie specjalnym czasem. Czasem na ostatnie przygotowania do jednego z najważniejszych egzaminów. Dlatego też mam nadzieję, że nie będziecie źli jeśli blog będzie troszkę zaniedbany… . Zaraz ‚po wszystkim’ odrobię zaległości.
Jednak do rzeczy.
Teraz sobie przypomniałam, jak pisałam wam o Nikach z Lidla. „Obudziłam” się za późno i jedynie mogłabym iść tam posprzątać :P
Dalej dzielnie i wytrwale wykonuję przysiady. Dzisiaj kolej na 80 sztuk, czyli dzień szósty, a jutro odpoczynek :)
Zaczełyście też ? Wierzycie w ich ‚magiczną moc” ? Na którym dniu jesteście :) ?

Ostatni miesiąc czy półtora miesiąca jest czasem, kiedy nie ćwiczę skalpela z Ewą czy tym podobnych ćwiczeń – prócz przysiadów. Jest to czas kiedy wszystko co mnie otacza jest skierowana na naukę. Jednak w wolnych chwilach, powoli w głowie układam sobie co i jak będę ćwiczyć po wszystkich egzaminach.
Ostatnio na X blogu (tyle ich przeglądam dziennie, że już nie pamiętam nazwy) znalazł post z tezą, że ćwiczenia z Jillian Michaels: 6 Week Six-Pack Abs Workout- Level 1 -> jak wskazuje nazwa, pozwolą w sześć tygodni uzyskać przynajmniej ładny brzuch. Czy to jest możliwe ? Co o tym sądzicie ? Ćwiczyłyście/ćwiczycie, a może macie zamiar zacząć ? Będę wdzięczna za wszelkie rady, opinie :)

Na pierwszy rzut oka, ćwiczenia nie wydają się być trudne. Jednak wymagają od ćwiczących – moim zdaniem sporo. Zastanawiam się czy może nie zacząć od ćwiczeń z Jillian zaraz po egzaminach.. :> Co o tym sądzicie ?

W końcu piątek ! Rzec by można, że upragniony piątek :)
W ostatnich dniach czuję się tak dziwnie, że nawet nie jestem w stanie tego opisać. Wydaje mi się, że przez figle pogodowe nasz organizm, a przynajmniej mój nieźle wariuje i kompletnie nie wie co się z nim dzieje… .
Dzisiaj miałam wybrać się na porządne zakupy, na których dawno nie byłam. Jednak plany w ostatniej chwili się zmieniły. Ostatecznie pojadę na zakupy – jednak spożywcze i to późnym wieczorem. Trzeba coś zorganizować .W końcu jutro przypada 25 rocznica ślubu (!) Rodziców mojego Ukochanego :> Sobota u Nich, w niedzielę też jakieś rodzinne odwiedziny….nawet nie ma czasu odpocząć.

No i w końcu ! Wyszedł nowy katalog z Avonu. Polowałam co prawda na maseczką Spa Sake & Rice , ale nie znalazłam. Za to mam na oku parę innych rzeczy.

Mgiełki:

Arbuzowy płyn do kąpieli <3 !

Perełki brązujące:

Maseczki w saszetkach. Po jednej z każdego rodzaju, aby zobaczyć która mi najbardziej odpowiada :)

 

Kto wie, na co się skuszę ^^
Oglądałyście nowy katalog ? Coś Wam się szczególnie spodobało ?

Jakie macie plany na weekend :) ?

Pozdrawiam ciepło.

 

sunshine

08 kwi

Witajcie !
Dzisiejszego popołudnia w końcu powitało mnie upragnione słońce. Chociaż jednak jest jeszcze odczuwalny lekki mrozik – w końcu w nocy było -8.
W ostatnim czasie zauważyłam wzrost odwiedzin bloga oraz – co mnie bardzo cieszy, zwiększyła się wasza aktywność w komentowaniu. Długo zastanawiałam się, co mogło być tego przyczyną. Odkąd mam bloga, to w wolnym czasie odwiedzam inne blogi o podobnej tematyce, które można znaleźć na Spisie Blogów (ikonka po prawej stronie, nad Pajacykiem :)). I teraz ! Co zobaczyłam na tym Spisie ? Swój blog Summer-body ! Moje zgłoszenie do przyjęcia na listę zostało przyjęte, a co najważniejsze – rozpatrzone pozytywnie ! Dziękuję wszystkim za wszystko. Jesteście niesamowici !
Od dość dłuższego czasu wybierałam się na obowiązkowy bilans. Dzisiaj usłyszałam od pielęgniarki: „Ale z Ciebie chudzinka.” No, ja tam nie wiem. Przy wzroście 170cm ważę 56 kilo… . Jednak chciałabym trochę zbić z wagi i zamienić tłuszczyk – którego też podobno nie mam, wg. pielęgniarki – na mięśnie. To już wkrótce :) !
Na wielu blogach czytałam o rewelacjach, jakie przygotowała dla Nas Biedronka. Chodziło o artykuły kosmetyczne. Wiele dziewczyn robiło „napad” na sklep, a później chwaliło się swoimi nabytkami na blogach. Albo w mojej Biedronce „oferta się wyczerpała” albo…sama nie wiem. To, co dzisiaj w niej znalazłam trochę mnie zszokowało. Nie pozostało mi nic innego, jak kupić banany, pomarańcze i wafle ryżowe.

Chyba rzeczywiście wiosna się do nas (w końcu!) zbliża. Kierowcy jeżdżą z okularami przeciwsłonecznymi i otwartymi oknami w samochodach :) Tutaj coś dla niedowiarków. Mam nadzieję, że Onet ma sprawdzone informacje:

„Wiele wskazuje na to, że przemija właśnie ostatni weekend zimy. Już w przyszłym tygodniu zawita do nas długo oczekiwana wiosna, a termometry wskażą nawet 15 stopni Celsjusza.”

Co jest najlepsze na początek tygodnia ? M O T Y W A C J A !
Śmiało możecie ją znaleźć na moim blogu :)

U mnie dzisiaj zaczyna się trzeci dzień robienia przysiadów – 60. Jak Wam idzie :) ?

Tak sobie pomyślałam, że może macie ochotę przesłać swoją historię ?

Motto na nowy tydzień. Nie dajcie się :) !

 

postaw na przyszłość

06 kwi

Hello everyone :) !
Szósty kwietnia – zima nadal jest z nami. Choć wydaje się, że zaczyna odpuszczać :>
Pisałam wcześniej, że narzekam na brak czasu. Od wtorku dopadł mnie, jakiś kryzys osobowości czy coś w tym rodzaju. Na szczęście minął i wszystko powraca do normalności.
Pamiętacie o wyzwaniu z Tiffany ? Podjęłam się go, lecz nie wykonałam do końca. Zawieszam je… Przygodę z Tiffany, a może i nawet powrót do ćwiczeń z Ewą rozpocznę systematycznie od 20 maja, kiedy to będę po wszystkich egzaminach i rozpocznę prawie 5 miesięczne wakacje :) !
Doszłam do wniosku, że ani ja ani wy nie powinniście się zadręczać błędami z przeszłości, a właśnie teraz postawić na przyszłość !
Cytując klasyka ,,Nie zamartwiaj się przeszłością, bo zepsujesz teraźniejszość”.
Na prawie miesiąc zawieszam wszelkie ‚wymagające’ rodzaje aktywności. Tworzę listę małych kroków, które pomogą mi lepie przygotować się do ćwiczeń w przyszłości.
Moje postanowienia do 20 maja 2013 :>
1. Przynajmniej raz dziennie smarować się kremem:

2. Przynajmniej raz dziennie używać toniku:

3. Ograniczyć do minimum słodycze, a najlepiej nie jeść wcale. To akurat będzie trudne. Wielkanocna paczka słodyczy zawiera moje ulubione smakołyki, teściowie niedługo mają rocznicę ślubu – przewiduję duużo pysznych ciast.

4. Przynajmniej dwa razy dziennie pić zieloną herbatę:

5. NOWE WYZWANIE !
Nie wymaga od nas zbyt dużo czasu + mamy ułożony gotowy plan jego wykonywania ! Kto się przyłącza :) ?

6. Brakuje Ci chęci do ćwiczeń ? Postaw na MOTYWACJĘ !

Miłego weekendu :)

 

tak bardzo zima

03 kwi

Cześć Kochani !
Co u Was słychać ? U mnie ? Śnieg, śnieg, śnieg. Poza tym to do bani – straszny leń mnie tropi -,- To podobno przez pogodę. No i jeszcze w szkole szaleją. Kto, jak kto, ale na pewno nie ja powinnam pisać o braku motywacji i chęci do czegokolwiek. Tym bardziej, że staram się o znalezienie się w spisie blogów, gdzie blogowa aktywność, motywacja, ect są pożądane.
Jednak na pocieszenie biorę udział w konkursie na jednym z blogów :)
Nie pozostaje mi nic innego, jak zebranie się w sobie i do dzieła. Czas nagli !

Podzielcie się nowinami co u was ? Jak radzicie sobie z takim dziwnym stanem ?

Widzę, że jeszcze trochę boicie się komentować, ale co tam :P
Dziękuję Wam serdecznie, za:

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii pomysły

 

nowy miesiąc i co dalej ?

01 kwi

Witajcie :) !
Właśnie rozpoczął się nowy miesiąc. Co nam przyniesie ? Mam nadzieję, że wszystko co dobre. Przede wszystkim dobrą pogodę. Chociaż ostatnio sama mówiłam:”Taka pogoda może i nawet trwać do końca kwietnia”. No i proszę, „mówisz masz”. Szkoda, że działa dopiero teraz i to w tym przypadku. Dzięki takiej pogodzie bardziej chce się uczyć, niż gdy słyszy się radosne wrzaski dzieci pod oknem – a, Ty musisz siedzieć w domu ;<

Święta, święta, święta. Co roku są inne. Mam wrażenie, że coraz bardziej sztuczne, dziwne, przymusowe… . Przez weekend zaniedbałam niestety ćwiczenia z Tiffany. Jeśli u Was też coś nie poszło po waszej myśli to zostaje nam to w tym wypadku wybaczone. Dzień jeszcze się nie skończył, więc czeka na mnie jeszcze 10 minut ćwiczeń ma boczki i 7 ma płaski brzuch.
Po dwudniowej ćwiczeniowej ‚obsuwie’ pierwsze wyzwanie kończy się 11 kwietnia, natomiast drugie ćwiczenia 26 kwietnia. Chociaż powiem Wam, że ostatnio sama nie wiem co się ze mną dzieje… . Zjada mnie paniczny stres. Dlatego motywujemy, motywujemy, motywujemy ! I to koniecznie. Sama jednak wiem, że po 20 maja wszelkie efekty czegokolwiek czego się podejmę, będą o niebo lepsze :)

Motywacja „z górnej półki”

plus małe ‚co-nie-co’ :D

Dorwałam kwietniowy numer Shape – mój pierwszy. Niestety nie zachwycił mnie za specjalnie. Mam jednak nadzieję, że majowy nadrobi straty :)

Ostatnio się ważyłam. Ostatnio, znaczy w sobotę. Przy wzroście 170 na wadze wyskoczyło mi… 55,7kg. Chyba nie ma źle. Jednak trzeba się za siebie zabrać :)

Zmykam poćwiczyć z Tiffany. Was zachęcam do tego samego. Chyba, że już odrobiłyście ‚pracę domową’ :)

Pozdrawiam :)

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii ćwiczenia, motywacja