RSS
 

Archiwum - Styczeń, 2013

Nocy Marek

30 sty

Dobry wieczór,
Notkę piszę już ostatnimi siłami. Właśnie skończyłam skalpel. Już brakowało mi sił, chciałam to olać. Powiedział sobie jednak: „Ej, mała co Ty wyprawiasz ? Ty nie dasz rady ? Ty ? No daj spokój, bierz się do roboty. Zostało Ci ostatnie dziesięć minut. Pokaż, że umiesz to zrobić. ” I jak wcześniej wspomniałam, właśnie skończyłam. Powiem wam, że widzę efekty :) ! Małe rzeczy, a cieszą. Wiecie, co jest jednak największą motywacją ? Pisałam już to kiedyś… . Kiedy Twój facet, który nie wie, że ćwiczysz mówi Ci: „Kochanie popatrz. Schudłaś, o tutaj. No patrz, popatrz noo.” Mniej więcej coś takiego, a sprawia, że stało się największą motywacją ever :) !
Chciałam Wam pewnie jeszcze coś napisać, ale zmęczenie daje się we znaki.
Wszystkiego dobrego i dobranoc :)

 

Kolejny rok za mną :)

29 sty

Witajcie,
Możecie mnie zbiczować, ponieważ od wczoraj nie zrobiłam N I C w sensie ćwiczeń rzecz jasna. Czas leci niesamowicie. Mam coraz to więcej obowiązków, nauki, stresu – czasem ciężko z tym wytrzymać. Niestety cierpią na tym ćwiczenia (i nie tylko). Jutro już jednak wracam
z powrotem do przewrotnych ‚zabaw z Ewą’ :)
Ciągle czekam na wasze opinie, propozycje czy pomysły.
Tymczasem idę świętować swój kolejny rok więcej – bo kobiet o wiek się nie pyta :P
Trzymajcie się ciepło :)

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii codzienność

 

Meldunek

27 sty

Chciałam się Wam tylko pochwalić, że dotrzymałam obietnicy. Tak, jak pisałam poniżej, zebrałam się i właśnie jestem po skalperze z Ewą :) Teraz czas zrobić projekt i zająć się francuskim :)
Trzymajcie się ciepło :)

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii codzienność

 

Weekondowo

27 sty

Hej,
Wiadomo, że weekend to głównie lenistwo. Tym bardziej po tak ciężkim tygodniu, jaki za mną i przede mną. Na szczęście ferie coraz bliżej.
Niestety możecie mnie pokarać, bo ani w piątek ani w wczoraj nie ruszyłam swojej pupy do ćwiczeń. Chyba, że liczy się wnoszenie zakupów na drugie piętro i odśnieżanie auta ;>
Było leniwie, ale trzeba się przemóc mimo ogromnego bólu głowy – jakiś sposób na niego ?
Piję herbatkę, zrobię projekt i obiecuję , że pobawię się z Ewą w skalpel :)
Jak u was :> ?

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii codzienność

 

Nowy początek

24 sty

Cześć Wam,
Od dawna mówiłam sobie ‚od jutra zacznę się odchudzać, ćwiczyć’. Trwało to dość długo, ale w końcu zrobiło się z tego moje postanowienia noworoczne. Tak właśnie ćwiczę od siódmego stycznia Skalpel z Ewą Chodakowską – lepiej ćwiczy mi się z kimś. Tak właśnie na osiemnaście dni ćwiczących ćwiczyłam – według mojej tabelki, co też motywuje – tylko osiem dni – o zgrozo ! Muszę się za siebie zabrać… .
Nie mierzyłam się na samym początku, bo kto by pomyślał, że będę się tym z Wami dzielić. Pędzę po miarę i zaraz podam Wam aktualne wymiary. Zobaczymy, jak sytuacja będzie wyglądała za miesiąc :)

Oto i moje wymiary:
* przedramię(L) -> 24cm , (P) -> 25cm
* udo (L) -> 51cm , (P) -> 51cm
* talia -> 64cm
* biodra -> 81cm
* ~ -> 73cm
* łydka (L) -> 35cm , (P) -> 34cm

Wagi Wam nie podam, ponieważ kiedyś, baaardzo dawno temu się zdenerwowałam i ją wyrzuciłam.
Kiedy byłam u lekarza w okolicach października/listopada zeszłego roku przy wzroście 170cm ważyłam 55kg.

Macie, jakieś sposoby na „zwisającą skórę’ ?
Miłego wieczoru :)

 
1 komentarz

Napisane w kategorii codzienność, motywacja

 

Dzień dobry :)

24 sty

Hej,
Długo się zastanawiałam czy reaktywować, w ogóle czy znowu zacząć pisać bloga. Ostatecznie się zdecydowałam mimo braku czasu. Do tego, do czego dążę czyli do nowej, lepszej sylwetki blog ma być dla mnie większą motywacją. Dzięki nim mogę się dzielić z Wami moimi małymi kroczkami, które stawiam w drodze do idealnej sylwetki. Może jest tutaj, ktoś kto chętnie się do mnie przyłączy, a może ktoś kto powspiera ?
Czekam na pierwsze komentarze :)

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii codzienność